Serwis replik Poligon "Twierdza Dobczyce" Organizacja imprez Forum Klubu
Rejestruj  |  Zaloguj
22 maja, 2018  
Złoto dezerterów

Wstęp.

Jugolandia. Wiosna 2005 r.

Do władzy w tym poszarpanym długotrwałymi wojnami państwie dochodzi bezwzględny generał Samozvancew. Za pomocą dozgonnie oddanej mu armii wprowadza w kraju nowy ład. Ten mały, ogarnięty kompleksem władzy i krótkiego członka człowieczek, zabiera złoto najbogatszym i rozdaje… sobie. W podziemiach swojej fortecy buduje ogromny skarbiec, w którym gromadzi wszystko, co tylko udaje mu się złupić. To, na pozór niewinne „hobby” z czasem przeradza się w manię posiadania. Od teraz liczy się już tylko złoto. Skarbiec pęka w szwach, a naród głoduje.

Jugolandia. Grudzień 2007.

Proceder trwa. W kraju zdziesiątkowanym przez głód i nędzę tylko żołnierze mają prawo bytu. Wszyscy zdolni do służby obywatele przyłączają się do armii, ponieważ tylko tak mogą zapewnić w miarę przyzwoite warunki życia swoim rodzinom.
Jeden z najlepszych dowódców jugowojska, prawa ręka Samozvancewa, charyzmatyczny major Panasevic ma już dość życia w takim państwie. Potajemnie werbuje oddział kilkudziesięciu najbardziej oddanych mu ludzi i postanawia uciec z kraju na południe do sąsiedniej Hellandi, krainy mlekiem i miodem płynącej. Jednakże nie ma zamiaru uciekać z pustymi rękami. Po latach ciężkiej służby i znoszenia upokorzeń ze strony konusowanego tyrana uważa, ze coś mu się należy. W nocy włamują się do skarbca i z pełną skrzynią złota kierują się w umówione miejsce, gdzie ma czekać na nich helikopter. Coś jednak idzie nie tak. Helikoptera nie ma. Za to zza murów fortecy słychać dźwięk syren alarmowych. A więc ktoś zdradził. Tylko, kto? Nie ma czasu na śledztwo. Plan B, ciężarówka. Uciekają nią ku południowej granicy Jugolandii. Ostatnie kilka kilometrów zmuszeni są jednak pokonać pieszo. Południowe granice kraju to, bowiem teren górzysty i żadne auto tamtędy nie przejedzie. Jednak wróg już wie dokąd się kierują. Wściekły Samozvancew już wysłał swoje patrole w te rejony i nie pozwoli na to, aby jego złoto opuściło kraj.


Drużyny:

  • Jugowojsko – liczniejsza drużyna, 70% - 80% ogółu, rozproszona w pasie przygranicznym, różnie uzbrojona. Regularne wojsko, ale dużą jego cześć stanowią także przygraniczni wieśniacy wcieleni do armii.
  • Dezerterzy – Mniej liczna ekipa 20% - 30% za to świetnie uzbrojona i wyszkolona przez samego Panasevica.
  • Panasevic – Prawa ręka Samozvancewa. Wszyscy gracze wiedzą, który to Panasevic ( wszyscy pod nim kiedyś służyli).


Teren:

  • Górzysty, las, łąki itp.

Rekwizyty:

  • Ciężka skrzynia wypełniona złotem
  • 2 komplety map - jeden z zaznaczonymi granicami państwa, szpitalem polowym i z górska baza (dla Jugowojska), drugi z zaznaczonymi granicami państwa, punktami ewakuacji i punktami respów (dla dezerterów).
  • Opaski (taśmy) na ręce dla medyków i rozróżniania graczy.
  • Mile widziana łączność.

Przebieg scenariusza:

Drużyna Jugowojska

Telefon od samego Samozvancewa do dowódcy armii - Haloo?! Halo!!! Słyszycie mnie? Dzwonię z komórki… Dzwonię z komórki…TEN NIEWDZIĘCZNY PIES, TO BYDLE, TO GÓWNO W BŁYSZCZĄCYM DRESIE  PANASEVIC. BYŁEM MU JAK OJCIEC, JAK MATKA JAK WÓJ, KTÓREGO NIE MIAŁ….ON BEZE MNIE NIE ISTNIEJE... Mhm urghh… do rzeczy. Tak wiec jak już mówiłem ta świnia ośmieliła się ukraść MOJE zeloto i teraz ucieka razem z banda zdrajców do tej przeklętej krainy pasterzy kóz. Pod żadnym pozorem, POWTARZAM pod żadnym pozorem nie możecie pozwolić żeby MOJE zeloto opuściło kraj. ROZUMIECIE? Nie brać jeńców, macie ich wybić jak kaczki. A jego… jego chce mieć żywego, będzie żałował ze nie zginął z innymi. Wysyłam do was posiłki, wszystko, co mam. Niestety ktoś zepsuł nam nasze śmigłowce i naprawa trochę potrwa… Do tego czasu nie mogą uciec.


Zadania i cele:

  • Cele główne: odzyskać skrzynię ze złotem ( odtransportować ją do bazy ), nie pozwolić uciec wrogowi poza granice państwa. (nie znają trasy ani miejsc ewakuacyjnych dezerterów)
  • Cel poboczny: schwytać żywego Panasa. (opcjonalnie) – umieścić go w więzieniu w bazie.
  • Czas akcji: 1h (do czasu przybycia posiłków, wtedy rozpęta się piekło, rzecz jasna dla dezerterów :)

 Drużyna dezerterów

Major Panasevic – Wiem już, że plan nie powiódł się tak jak tego chciałem. Już na pewno rozstawili patrole w całej okolicy i polują na nas. W tym miejscu chciałbym wam powiedzieć, że czuję się podle. Narażałem wasze życie - ludzi, z którymi tyle przeszedłem - dla własnych ambicji. Dlaczego po prostu nie wsiedliśmy do helikoptera i nie odlecieliśmy w sina dal? Zawładnęła mną żądza posiadania. Nie różnię się niczym od tego, kim tak gardzę. Dla niego najważniejsze jest złoto i przez nie teraz nas ściga cały kraj. Jednak chcę żebyście wiedzieli, że nawet jeśli tu zginiemy, służba z wami była dla mnie prawdziwym zaszczytem. Tam za tymi górami czeka na nas wolność, tutaj tylko śmierć. Zostawmy to złoto i chodźmy po to, co nam się należy. Po upragnioną wolność. ( w tym miejscu prawie się popłakałem ze wzruszenia  – przyp. autora) Po drugiej stronie czeka na nas umówiony transport. Miejsce spotkania jest zaznaczone na mapie.

Zadania i cele:

  • Cel główny: wydostać się z Jugolandii w miejsce ewakuacji. ( nie muszą nawet walczyć ). Zadanie uważa się za wykonane, jeśli 80% drużyny dotrze do punktu ewakuacji.
  • Cele poboczne: odtransportować skrzynię ze złotem do miejsca ewakuacji, w razie konieczności ginąć za wolność.

Zasady specjalne:

(Wersja podstawowa)

Drużyna Jugowojska

  1. Mają medyków. Po drugim trafieniu udają się do szpitala polowego i pozostają tam przez 10 minut. Później wracają do gry.

 Drużyna dezerterów

  1. Nie mają medyków, po trafieniu udają się do respa’a lub jednego z respow położonych gdzieś w lasach ( zaznaczonych na mapie ) i po 5 minutach wracają do gry.
  2. Ci, którym uda się dotrzeć do punktu ewakuacji, mają tam pozostać do momentu aż nie zbierze się ich tam 50% drużyny lub, gdy do końca rozgrywki zostanie 10 minut. Wtedy mogą pomagać swojej drużynie jako posiłki z zagranicy. Mogą dokleić sobie jakąś inna taśmę żeby było wiadomo, że już są uratowani lub poprostu każdy z nich pamięta (fairplay). Po trafieniu udają się spowrotem do miejsca ewakuacji na 10 minut. Jeśli im starczy czasu mogą wrócić.
  3. W razie, gdy skrzynia dotrze, a o tym zadecydują żołnierze Panasevica, liczy się ona jak 3 graczy


(Wersja poszerzona - opcjonalna) 

Drużyna Jugowojska

  1. Każdy z nich po pierwszym trafieniu czeka na medyka, po drugim trafieniu oczywiście idzie do szpitala.
  2. Każdy po pierwszym trafieniu może być wzięty jako zakładnik. Wtedy musi poruszać się za strażnikiem. Jako że jest ranny -  tylko wolnym krokiem. Nie może walczyć.
  3. Mogą odbijać zakładników, tylko wtedy, gdy wyeliminują strażników, którzy pilnują jeńców.
  4. Jeniec po odbiciu dalej jest ranny i zachowuje się jak ranny, czyli wolny krok i nie może walczyć, chyba że zostanie uleczony przez medyka.
  5. Każdy jeniec, który jest jeńcem przez 10 minut automatycznie przechodzi do drużyny dezerterów ( powiedzmy, że zostaje przekupiony złotem). Lecz wpierw musi udać się do respa ( jednego z respów) dezerterów. Najlepiej by było gdyby poczekał na kogoś, kto właśnie dostał i tam idzie. Do tego czasu nie może walczyć. W respie zakłada lub zdejmuje opaskę (taśmę).
  6. Nie biorą jeńców za wyjątkiem jednego: jest nim Panas. Ten po trafieniu zostaje w miejscu i czeka na pomoc. Nie udaje się do respa. Strażnicy (jeśli go pojmają) udają się z nim do bazy i umieszczają go w areszcie. Panas oczywiście zachowuje się jak ranny – wolny krok i nie walczy.
  7. Każdy z nich może się poddać w każdej chwili i zostać zakładnikiem. Wolny krok i nie może walczyć.

Drużyna dezerterów 

  1. Mogą brać rannych jako zakładników. Każdy może wziąść najwyżej trzech. Chronią ich (przekonują, w ukryciu) przez 10 minut. Każdy z zakładników - wolny krok i nie może walczyć.
  2. Po 10 minutach zakładnik staje się dezerterem i obowiązują go wszystkie zasady dotyczące dezerterów. Najpierw jednak (jak w punkcie 5 Jugowojska) zachowuje się jak trup, musi się zameldować w respie. Tam zakłada opaskę (taśmę) lub ją zdejmuje.
  3. Po przejściu jeńców do dezerterów naturalnie liczba dezerterów rośnie, ale nie zmienia się wymagana ilość uratowanych w punkcie ewakuacyjnym. To znaczy ze, jeśli przed wzięciem jeńców ustalimy ze, aby dezerterzy wygrali to musi ich się tam dostać 10, to także po zwiększeniu liczby dezerterów wystarczy 10 w punkcie ewakuacyjnym.
  4. Panasevic po trafieniu nie schodzi do respa. Czeka na kolegę, który mu poda morfine i wtedy udaje się do respa (jak trup). Jako jedyny może być wzięty do niewoli. Wolny krok, nie może walczyć.
  5. Dezerterzy mogą, ale nie musza (w końcu to on ich w to wkopał) próbować go odbić. Miejsce przetrzymywania więźnia będzie zaznaczone na mapie. Po odbiciu dalej jest ranny i tak się zachowuje. Wolny krok, nie może walczyć. Może (choć nie musi) dostać morfinę ale wtedy musi iść do respa (jak trup).

Autor: P4fciu

Drukuj  
Google+